sobota, 3 października 2009

Pierwsze suche wprawki z koreksem

Jakiś czas temu udało mi się pożyczyć od znajomego leciwy koreks. Jednakże jego stan [ukruszona spirala] i konstrukcja [szpulki zintegowane z czpieniem] ograniczały sprawne nawijanie filmu i zdejmowanie filmów.
Po kilku próbach postanowiłem zakupić własny koreks i potrenować już na własnym sprzęcie. Mój wybór padł na system JOBO, a dokładnie JOBO 1520. Umożliwia on obróbkę 2 filmów 135 lub 2 filmów 120, przy jednorazowym wlewie wynoszącym około 500 ml. Fabrycznie wyposażony jest w jedną szpulką, więc od razu dokupiłem drugą.



Wiem JOBO nie należy do najtańszych, ale:
  • umożliwia swobodną rozbudowę, można dokupić moduł rozszerzający, tuleje i dodatkowe szpulki
  •  każda część może być zakupiona oddzielnie, w razie jakiegoś uszkodzenia nie trzeba kupować całego koreksu,
  • umożliwia obróbkę materiałów w procesorach rotacyjnych.
Dziś przeprowadziłem pierwsze testy załadunku filmu i jestem pozytywnie zaskoczony. W porównaniu to tego pożyczonego koreksu ... nie ma porównania.
Szpulki nie są zależne od czpienia, co ułatwia pracę związaną z załadunkiem filmu. Film wchodzi gładko bez dużych oporów, talerze szpulki obracają sie z właściwym oporem.

Kilka prób przy świetle zakończyło się powodzeniem, postanowiłem wykonać 'ślepy test'.
Tutaj podstawą jest organizacja i rozplanowanie rozmieszczenia poszczególnych elementów.
I tak od lewej:
  • koreks,
  • tulejka,
  • pierwsza rolka ustawiona ogranicznikiem filmów do góry,
  • druga rolka ustawiona ogranicznikiem filmów do góry,
  • wieczko koreksu,
  • kapsel koreksu,
  • poniżej pierwszej rolki film 1,
  • poniżej drugiej rolki film 2.
 Wykonałem trzy próby pod dużą kołdrą - wszystkie wypadły pomyślnie.
 Następnie przystąpiłem do testu szybkości napełniania i opróżniania koreksu z kranówki. Budowa Jobo zapewnia przy pojemności około 500ml napełnienie w niecałe 5 sekund, opróżnienie zajmuje podobny przedział czasu.

Wszystko jest na dobrej drodze. Wypada jeszcze poćwiczyć, aby proces załadunku przebiegł sprawnie.
Mam nadzieję, że nie zanudziłem ...

Pozdrawiam,
Paweł

Brak komentarzy: